Nowości od Meinl Distribution cz.1

Mieliśmy przyjemność uczestniczyć w prezentacji nowości na 2017 rok którą zorganizowała firma Meinl w Łodzi 17 stycznia br. Zaprezentowane zostały wszystkie firmy jakie w dystrybucji posiada Meinl Distribution, czyli: Meinl Cymbals, Meinl Percussion, Nino Percussion, Sonic Energy, Tama Drums oraz gitarowe Ibanez i Ortega. Nas najbardziej interesowała część perkusyjna.

W nowościach talerzowych Meinl’a znaleźć można nową serię Pure Alloy która wyparła dwie serie: MB oraz M-series.

Są to talerze ze stopu B12 choć producent nigdzie nie podaje takiej informacji co ma związek z podejściem do wyboru tych talerzy. Producentowi chodzi o to żeby nie kierować się danymi technicznymi takimi jak np. stop brązu, tylko żeby kierować się brzmieniem. Talerze Pure Alloy są bardzo uniwersalne o czym przekonaliśmy się na prezentacji.  Wykończenie tych talerzy tradycyjne, kute maszynowo, produkowane w Niemczech o klarownym szeleście.

Kolejną talerzową nowością są sygnowane stacki.

Matt Garstka Fat Stack

Luke Holland Bullet Stack

Anika Nilles Deep Hats

Thomas Lang Super Stack.

Kilka nowych talerzy z serii Byzance Heavy Hammered:  18″China, 20”China, 20”Crash, 22”Crash i 22”Ride. Premierę miały również  24” Pure Metal Ride sygnowany przez Chrisa Adlera  oraz 21” Classic Custom Ghost Ride sygnowany przez Branna Dailora.

Kolejne dwa nowe talerze to 15” Classic Custom Dark Hi-hat i 22” Classic Custom Dark Ride. Taka jest teraz moda na stacki, że seria HCS również się ich doczekała- HCS Trash Stack 12” oraz 18”.

Jeśli chodzi o akcesoria to najciekawszymi nowościami są Cymbals Tuners czyli magnesy do tłumienia talerzy oraz takich rzeczy jak np. cowbell.

Kolejną ciekawą nowością jest uchwyt, a raczej pasek do montowania pada na kolanie.

Ostatnią ciekawą propozycją jest X-Hat Auxiliary Hihat Arm. Ramię do hi-hatu które dodawane jest w komplecie do stack’a Aniki Nilles.

Oczywiście to nie wszystkie nowości jakie wprowadza Meinl w 2017 roku. Wybraliśmy te najciekawsze. W następnym wpisie uwzględnimy perkusjonalia Meinl oraz nowości od Tama Drums.

Zmarł Jaki Liebezeit.

Dwa dni temu tj. 22 stycznia 2017 zmarł Jaki Liebezeit – niemiecki perkusista rockowy. W 2007 roku muzyk został sklasyfikowany na 3. miejscu listy 50 najlepszych perkusistów rockowych według Stylus Magazine.

Jaki Liebezeit rozpoczął karierę muzyczną na początku lat 60. XX w. grając jako muzyk jazzowy w Barcelonie z pianistą Tete Montoliu i trębaczem Chetem Bakerem. Po powrocie do RFN współpracował w latach 1966 i 1967 z zespołami jazzu nowoczesnego: Manfred-Schoof-Quintett i Globe Unity Orchestra.

W 1968 razem z Holgerem Czukayem, Irminem Schmidtem i Michaelem Karoli założył zespół Can, który zdobył w nadchodzących latach duży rozgłos jako przedstawiciel Krautrocka i wywarł inspirujący wpływ na inne, nowo powstałe niemieckie zespoły rockowe.

Po roku 1978 Jaki Liebezeit współpracował jako muzyk studyjny z różnymi stylistycznie wykonawcami, jak m.in. Brian Eno (album Before and after Science), Zeltinger Band, Michael Rother, Gianna Nannini, Eurythmics, Pascal Comelade czy Depeche Mode (album Ultra).

Od początku lat 80. realizował własny projekt, Phantomband. Zwieńczeniem poszukiwań muzycznych w ramach projektu jest album Drums Off Chaos, w którym Jaki Liebezeit zaprezentował jako perkusista własne pomysły. Równie owocna okazała się współpraca z gitarzystą zespołu Phantomband, Dominikiem von Senger. Poza tym Jaki Liebezeit współpracował z brytyjskim basistą Jah Wobble.

W 2002 Jaki Liebezeit wydał razem z muzykiem i producentem Burntem Friedmanem album Secret Rhythms.

W 2006 ukazała się część druga albumu, Secret Rhythms II, a 2008 kolejna – Secret Rhythms III. Liebezeit i Friedman wystąpili w tym czasie z koncertami na całym świecie; towarzyszyli im w tym inni muzycy.

Równolegle realizował Jaki Liebezeit inny pomysł – w 2005 nawiązał współpracę z artystą Wernerem Kiera, znanym jako Datenverarbeiter. Owocem tej współpracy są kolaże dźwiękowe i niekonwencjonalne, archaizujące rytmy. Współpraca została udokumentowana albumem Datenverarbeiter vs. Jaki Liebezeit: Givt Online-Album.

Pod koniec 2008 Jaki Liebezeit rozpoczął pracę w Berliner Recording Session Studio jako perkusista nad nowym albumem Phillipa Boa; Album Phillip Boa And The Voodoo Club – Diamonds Fall ukazał się na początku 2009.

W ciągu swej wieloletniej kariery muzycznej Jaki Liebezeit wykształcił własny, specyficzny styl gry na perkusji, charakteryzujący się ciężkim, monotonnym rytmem. Używał specjalnej, przez siebie zaprojektowanej, perkusji bezpedałowej.

Potop turecki czyli mnogość producentów talerzy.

Ostatnimi czasy na polskim rynku i nie tylko, można zaobserwować pojawianie się alternatywnych producentów tureckich talerzy. Alternatywnych, ponieważ kilka firm na dobre zagnieździło się na rynku.

W 1980 roku Mehmet Tamdeğer i Agop Tomurcuk założyli firmę Zilciler Kollektif Şti (pol. Kolektyw ludwisarzy), po ponad 30 letniej praktyce w produkcji talerzy perkusyjnych w zakładach produkcyjnych firmy Zildjian. W 1982 roku firma zmieniła nazwę na Istanbul Cymbals i zaczęła eksportować swoje wyroby do USA. W 1996 roku zmarł Agop Tomorcuk, co doprowadziło do rozłamu w firmie. Z przedsiębiorstwa odeszli dwaj synowie Agopa którzy otworzyli w 1997 roku własną działalność o nazwie Zilciler Company. Niedługo potem firma przyjęła nazwę Istanbul Agop. W 1998 roku firma zaprezentowała nową serię talerzy Alchemy przeznaczoną głównie do muzyki rockowej i heavymetalowej – ze szklistym, ostrym brzmieniem odróżniającym się od dotychczasowego charakteru produktów firmy. W roku 2004 firma otworzyła pierwsze biuro w USA w Los Angeles w stanie Kalifornia.

W wieku 9 lat Mehmet Tamdeğer zaczął pracować dla Mikhaila Zilcana (wnuka Kerope Zilcana, a kuzyna Avedisa Zilcana – założyciela firmy Zildjian). Mikhail Zilcan i Kirkor Küçükyan nauczyli go każdego aspektu tej pradawnej sztuki sięgającej korzeniami pierwszej połowy XVII wieku. W 1980 roku Mehmet Tamdeğer i Agop Tomurcuk założyli firmę Istanbul Cymbal Company po ponad 30 letniej praktyce w produkcji talerzy perkusyjnych. Po śmierci Agopa Tomurcuka w lipcu 1996 roku, Mehmet zadecydował kontynuować produkcję talerzy pod swoją własną nazwą Istanbul Mehmet.

Jakiś czas po nich pojawiły się Amedia, Anatolian oraz Turkish czyli firmy ”córki” w/w Istanbula – wszystko w rodzinie.  Od ok. dwóch lat istnieje na polskim rynku firma T-Cymbals. Działają pod tą nazwą od blisko 10 lat, ale istnieli o wiele wcześniej, produkując talerze dla innych firm pod innymi nazwami. 

Jakieś osiem lat temu próbowała zawojować polski rynek firma Bosphorus, ale niestety zniknęła gdzieś w gąszczu brązu.  Jedną ze świeżynek dostępnych w Polsce jest Diril. Diril Cymbals to firma Ibrahima Dirila, urodzonego w 1974 w Samsun nad brzegiem Morza Czarnego. Ibrahim w wieku lat 17 zaczyna pracę w manufakturze Istanbul Mehmet i pracuje tam przez 5 lat aby później powrócić do Samsun i pod okiem swojego kuzyna, znanego specjalisty szlifować swoje zdolności i polepszać warsztat. W roku 2000 przenosi się do fabryki Meinl i współtworzy serię Byzance – nagradzane prze M.I.P.A modele talerzy perkusyjnych uznanych na całym świecie. Następnie współpracuje z firmą Paiste przy tworzeniu serii Twenty. Mimo współpracy z największymi firmami Ibrahim czuje głód tworzenia własnej linii produktów i tak w czerwcu 2008 roku decyduje się na założenie własnej firmy pod nazwą DIRIL Cymbals. Dzięki bogatemu doświadczeniu oraz tradycji ma ambicje tworzyć talerze perkusyjne, które będą konkurować z najlepszymi markami na świecie.

Druga z nowości talerzowych w naszym kraju to Impression Cymbals.

Impression Cymbals to firma założona przez doświadczonych rzemieślników w 2010 r. Całkowicie ręcznie młotkowane, artystycznie tworzone talerze, produkowane w tureckim Stambule, reprezentują możliwie najwyższą jakość i najlepsze brzmienie. Każdy talerz perkusyjny produkowany przez Impression Cymbals jest świadectwem sześciusetletnich, tradycyjnych metod, doskonalonych przez pokolenia wykwalifikowanych mistrzów.Produkcja talerzy perkusyjnych i życie z tym mistycznym instrumentem łączy zespół Impression Cymbals, którego członkowie posiadają wspólny cel – osiągnąć szczyt możliwości muzycznych i artystycznych w tworzeniu talerzy perkusyjnych.

Istnieją jeszcze takie firmy jak Symrna, Turca oraz Soultone którym brak dystrybucji w Polsce. Tak więc jest w czym wybierać, alternatyw do drogich mainstreamowych talerzy nie brakuje. Miejmy nadzieję że nowe firmy przyjmą się u nas i że każdy perkusista znajdzie odpowiednie blachy dla siebie.

Vater – nowości 2017

Vater – amerykańska firma produkująca akcesoria perkusyjne. Została założona przez Clarence Vatera, a obecnie prowadzona jest przez jego dwóch wnuków Alana i Rona Vater. Chociaż firma rozpoczęła produkcję pałeczek perkusyjnych w 1956 roku, to oficjalnie Vater produkcję zaczął nieco później. Pierwsze pałeczki wykonane przez firmę Vater zostały wykonane przez Joana (Adamsa) Vater w sklepie Jacks Drumshop w Bostonie, w stanie Massachusetts. Jacks był jednym z pierwszych sklepów, który był w stanie zaoferować sprzedaż własnych modeli. 22 października 1988 roku firma Vater przeniosła swoją siedzibę do fabryki w mieście Holbrook w stanie Massachusetts. Trzy lata później pierwsze pałki perkusyjne firmy Vater zostały wprowadzone do Percussive Arts Society (Międzynarodowej Organizacji Usług Muzycznych).

Pałeczki firmy Vater charakteryzują się większą spójnością i wyższą jakością wykonania. Pałeczki mają zwykle nieco wyższą zawartość wilgoci, która ma na celu stworzenie bardziej trwałych i odpornych pałek, choć powoduje to nieco większą ich wagę.

Z rokiem 2017 Vater wypuścił nowe modele pałek. Jedne z nich to pałki sygnowane przez Abe’a Cunninghama bębniarza zespołu Deftones o nazwie Cool Breeze (VHABECW)

Długość  16 5/8″ | 42.23cm

Średnica      0.6″ | 1.52cm

Ponadto pojawiły się pałki  5A  Acorn, Power 5A  Acorn  oraz Power 5B Acorn. Czyli w klasycznych modelach wykorzystano główki typy acorn dla wydobywania z bębnów i talerzy brudniejszych i głośniejszych dzwięków.

Sygnowany model pałek ,,dostał” również kanadyjski perkusista, edukator, producent Anthony Michelli. Pałki  AM595  to rozmiar coś poniżej 5B z główką typu Acorn

Długość   16″ | 40.64cm

Średnica  0.595″ | 1.51cm

Młośnicy grania miotłami też dostali od Vatera coś nowego. Mianowicie  miotełki  VWTRW  które posiadają drewnianą rękojeść dla lepszego feelingu.

 

 

Vic Firth Signature Series 2016.

benny-greb-683x1024

Z przyjemnością informujemy, że Benny Greb dołączył do rodziny artystów firmy Vic Firth. Jego pałki SBG z serii Signature zapewne będzie można niedługo kupić w sklepach perkusyjnych. Ale to nie jedyna nowość w mijającym roku. Swoje sygnowane pałki posiadają również:

Chris Coleman (SCOL)

new-scol

Jen Ledger (SJLED)

new-sled

Ray Luzier (SRL)

new-srl

oraz nieżyjący Keith Moon (SKM)

new-skm

Gratulujemy szczęśliwcom. Czekamy z niecierpliwością aż te modele trafią na display w Avant Drum Shopie.

Amedia od kuchni…. tzn. od kuźni.

Czy widzieliście kiedyś jak wygląda produkcja talerzy perkusyjnych? Dzięki filmowi zrealizowanenemu w fabryce Amedii możemy poznać cały proces od wytopu aż do kucia. Trzeba przyznać że trochę muszą się namęczyć panowie w tureckiej manufakturze. Sporo wkładu pracy wymaga taki talerz i nie dziwmy się że to tyle kosztuje. W końcu to rękodzieło i każdy egzemplarz jest wyjątkowy i niepowtarzalny.

PAWEŁ „Mr Sticky” LARYSZ endorserem firmy GK Music.

mr-sticky_pawel-larysz

Paweł „Mr Sticky” Larysz swoją przygodę z grą na perkusji rozpoczął w wieku 6 lat, grając na wszystkim co tylko wpadło mu w ręce. Jak sam mówi, największy wpływ na jego muzykalność miała stała obecność dobrej muzyki w domu, którą jego tata, zawodowy muzyk, przywoził do domu z różnych zakątków świata. Wśród wielu nagrań był to m.in. Steve Wonder, Tower Of Power, Michael Jackson, Tina Turner, Queen, Eric Clapton, Earth, Wind & Fire.

Jest wszechstronnym perkusistą, który nie zamyka się tylko w jednym stylu muzycznym. Kocha grać i ciągle potrzebuje nowych wyzwań, stąd też bierze się jego otwartość na muzykę. Cały czas rozwija swoje umiejętności, gdyż uważa, że człowiek uczy się całe życie. Podnosząc sobie stale poprzeczkę, uczestniczył w wielu warsztatach perkusyjnych, m.in. Thomas Lang Drumming Bootcamp, Agnieszka Trzeszczak Drum Camp, Muzyczna Owczarnia, Integration & Groove, Poluzone II, Clause Hessler. Dzisiaj sam prowadzi warsztaty perkusyjne i udziela lekcji gry na perkusji.

Współpracuje z trzema zespołami: ANIMATIONS, I WAS BORN TWICE i TANGO LUZ. Dwa pierwsze to metal core oraz death core, a ostatni to zespół rozrywkowy, z którym koncertuje po całej Polsce.

Jest miłośnikiem dziennikarstwa i realizuje tą pasję równie zawodowo jak muzykę. Współpracował z magazynami Top Drummer i Lizard Magazyn, a obecnie prowadzi swojego bloga www.mrsticky.pl oraz współpracuje z Magazynem Perkusista.

Jest endorserem firm: GK MUSIC, DW DRUMS, GEWA, AQUARIAN, SABIAN, ROLAND.

Jak grać kolędy.

Święta za pasem, więc idziemy w ślady Dave’a Kinga który wraz ze swoim gościem Dave’em Elitchem  rozkminiają jak należy i jak nie należy grać kolęd. Dave King to świetny perkusista najbardziej znany chyba z jazzowego The Bad Plus. Na swoim kanale You Tube prowadzi serię pod nazwą Rational Funk. Jest to kompletny program instruktażowy dla muzyków na wszystkich poziomach zaawansowania, prezentujący wskazówki, sztuczki, inspiracje i tajemnice branżowe. Zawsze z poczuciem humoru i głebokimi przemyśleniami.